Lepiej byś tam umarł Recenzja

Lepiej byś tam umarł

5.8

Okładka

Mamed Khalidov to jeden z bardziej rozpoznawalnych polskich sportowców. Większość zainteresowanych zna jego postać dzięki galom KSW. Jednak za obrazem gwiazdy MMA kryje się wyjątkowo ciekawy człowiek, którego historia została przedstawiona w książce o mocnym i intrygującym tytule: „Lepiej, byś tam umarł”.

„To coś naprawdę strasznego: bić się.”

Publikacja jest biografią Mameda Khalidova napisaną w formie wywiadu-rzeki. Opowieść nie została podzielona na żadne bloki tematyczne, czy też rozdziały. Wydaje się, iż to jeden długi wywiad, jednak w rzeczywistości to wiele rozmów połączonych w spójną całość. Chronologia niejednokrotnie zostaje zaburzona, a pewne wątki wielokrotnie się przewijają. Nie ma to jednak w zasadzie żadnego znaczenia. Książkę czyta się doskonale. To wciągająca lektura, od której naprawdę trudno się oderwać.

Szczepan Twardoch zadaje trafne pytania, doskonale prowadzi konwersację. Naprowadza na pewne tematy, pozwalając jednocześnie swobodnie wypowiadać się Khalidovowi. Pisarz nie przyćmił osoby sportowca, nie starał się być głównym bohaterem książki. Panowie bardzo dobrze się uzupełniają a Mamed otworzył się przed swoim rozmówcą. Nie pomija osobistych, trudnych tematów, choć niejednokrotnie stwierdza, iż boi się, że ludzie w Polsce mogą pewne kwestie źle zrozumieć. Mimo tych obaw to szczerość jest jedną z głównych cech tej pozycji.

„[…] zaczynam sobie przypominać te zbombardowane bloki, zabite dzieci, ciała…”

Czytając tę książkę dowiecie się sporo na temat pochodzenia Khalidova. Mamed przedstawia swoje korzenie, rodzinę, kraj i tradycje. Wspomina dzieciństwo, a także sięga pamięcią do dramatycznych przeżyć, jakimi niewątpliwie była wojna w Czeczeni. Historie dotyczące przeszłości Mameda mogą wręcz czasem budzić grozę. A czytając opowieść o brutalnym porwaniu, które cudem udało mu się przeżyć, wydaje się, iż to streszczenie filmu akcji a nie prawdziwe wspomnienia.

Dowiecie się, dlaczego dziadek Mameda zmienił nazwisko na Khalidov, jak brzmi kodeks Czeczena, czy też, jaki jest wzorzec mężczyzny i ojca według tradycji czeczeńskiej. Khalidov opowiada, w jaki sposób trafił do Polski, a także wspomina jak traktowali go Polacy, kiedy dowiadywali się, że Mamed jest Czeczenem. Zdradza, od kogo usłyszał szokujące słowa „lepiej, byś tam umarł, niż wrócił pokonany”. Nie pomija nawet tematu swojego załamania nerwowego.

„Chyba więcej walk stoczyłem na ulicy niż w klatce.”

W książce nie zabrakło oczywiście tematów czysto sportowych. Kulisy walk, czy też opisy mozolnych przygotowań będą nie lada gratką dla fanów KSW. Dowiecie się, co było jego największym sportowym marzeniem, czy też, kto był dla niego wzorem sportowca. Odkryjecie, dlaczego Mamed stara się walczyć nieagresywnie oraz unika obrażania przeciwników przed walką. Przeczytacie jak wyglądają sparingi przed walkami, a także, które ze starć było najcięższym ze wszystkim w dotychczasowej karierze polskiego zawodnika.

Khalidov zdradza, w jakiej federacji, oprócz KSW, chciałby walczyć, a także, dlaczego odrzucił propozycję przejścia do federacji UFC. Wyjaśnia gdzie „drzemie tajemnica” jego sportu pozwalająca wygrywać walki. Ujawnia, co jest jego najmocniejszą stroną, a także jak zmieniły się relacje między Khalidovem a Materlą po ich wspólnej walce.

„W ogóle nie wiązałem planów z KSW.”

W lekturze dosyć często poruszany jest również temat religii. Niektórym może się wydawać, iż w książce sportowca można było tak osobiste kwestie pominąć. Jednak, aby dobrze poznać głównego bohatera, trzeba poznać jego pełne oblicze. A wiara bez wątpienia odgrywa niezwykłe ważną rolę w życiu Khalidova. Co więcej, zważywszy na fakt, iż Mamed jest muzułmaninem, głośne podjęcie tematu islamu właśnie przez niego w tych niespokojnych czasach może przynieść pozytywne efekty wśród naszego społeczeństwa.

Khalidov opowiada o zasadach i ograniczeniach panujących w islamie. Przedstawia jak jego religia odnosi się do zawodowego uprawiania sztuk walki. Zdradza, kiedy zaczął być religijny oraz co było przełomowym momentem dla jego wiary. Tłumaczy, kim jest „radykalny muzułmanin”, odnosi się do terroryzmu i jego powiązania z islamem. Wyjaśnia również, czym jest dżihad oraz dlaczego islam nie pozwala na terroryzm.

„Cokolwiek bym dzisiaj zrobił, muszę się najpierw zastanowić, czy to jest zgodne z islamem.”

Na pierwszy rzut oka można by rzec, iż „Lepiej, byś tam umarł” to książka wyłącznie dla osób zainteresowanych sportami walki. Nic bardziej mylnego. Oczywiście dla fanów samego Khalidova, jak i KSW to bez wątpienia lektura obowiązkowa. Jednak to bardziej książka o życiu, niż książka sportowca. Pozycja idealna dla miłośników biografii. Warto poznać pasjonującą historię wojownika z Czeczeni.

Anna Hombek