Carlo Ancelotti. Nienasycony zwycięzca Recenzja

Carlo Ancelotti. Nienasycony zwycięzca

7.3

Ciężko jest pisać recenzję książki poświęconej trenerowi, który prowadząc jeden z najlepszych klubów piłkarskich świata kończy sezon bez – prawdopodobnie, bo liga hiszpańska wciąż gra – choćby jednego trofeum. Rzut oka na tytuł jest jednak idealnym podsumowaniem mijających powoli rozgrywek.

6 maja 2015 roku premierę miała miejsce autobiografia Carlo Ancelottiego – wybitnego szkoleniowca takich zespołów, jak AC Milan, Chelsea FC, Paris Saint-Germain, a obecnie – Realu Madryt. Mająca 248 stron historia Włocha pojawiła się na polskim rynku wydawniczym dzięki wydawnictwu Sine Qua Non.

„Nienasycony zwycięzca” nie jest typową autobiografią ułożoną w chronologiczny sposób. To książka w dużym stopniu poświęcona piłce nożnej w ogóle. Ancelotti pomija całkowicie prywatny wątek swojego życia, opowiadając Alessandro Alciato głównie o swojej sportowej karierze.

Jest to jednak jeden z atutów książki – o szatni piłkarskiej można powiedzieć wiele, ale nie to, że wieje w niej nudą. Zabawne anegdoty, przyzwyczajenia zawodników, czy rozmowy z kibicami przedstawione są w ciekawy sposób, co idealnie oddaje postać głównego bohatera – człowieka spokojnego i ułożonego, ale na pewno nie nudnego.

Książka wydana została w oryginale w 2010 roku, dlatego najnowszych wątków z życia włoskiego trenera próżno w niej szukać, ale zaistniałą sytuację rekompensuje uzupełnienie polskiej wersji przez Michała Okońskiego.

Doskonałym podsumowaniem niech będzie zachowanie Ancelottiego, który zyski ze sprzedaży książki przeznaczył na rozwój badań nad chorobą ALS, na którą zmarł m.in. znany z występów w Wolfsburgu Krzysztof Nowak. To pozycja nie tylko dla fanów włoskiego futbolu.