formuła 1

Wieczny sen Ayrtona

Naszpikowane elektroniką, pracujące na najwyższych obrotach, rozpędzane do granic możliwości bolidy Formuły 1 są doskonałym obrazem postępu technologicznego, jaki przeszły sporty motoryzacyjne na przestrzeni ostatnich dekad. Wielcy mistrzowie tych wyścigów winni odchodzić w glorii i chwale, tak, jak na to zasłużyli. Gdyby Ayrton Senna nadal żył, czytalibyśmy o&nb...[CZYTAJ WIĘCEJ]

Zapowiedzi: kwiecień 2017

Wraz z początkiem kwietnia możemy liczyć na co najmniej sześć premier.  Jakie zapowiedzi przygotowali wydawcy na najbliższe kilkanaście dni? 11 kwietnia na polskim rynku literatury sportowej pojawi się chwalona za granicą biografia amerykańskiego koszykarza. Autor Sportowej Książki Roku Czytelników trzeciej edycji opowiada historię Bryanta  w charakterystyczny dla siebie s...[CZYTAJ WIĘCEJ]

Wiecznie żywa pamięć o Sennie

Nie umiał jeszcze dobrze chodzić, a już kartem napędzanym silnikiem z kosiarki pokonywał pierwsze zakręty wokół domu. „To przyszły mistrz świata”, powiedział o nim kilkanaście lat później Emerson Fittipaldi, przedstawiając 22-latka najważniejszym ludziom w Formule 1. A później… Nie tylko został trzykrotnym mistrzem świata, ale przez wielu jest do dziś u...[CZYTAJ WIĘCEJ]

Wieczny Ayrton Senna

Nie umiał jeszcze dobrze chodzić, a już kartem napędzanym silnikiem z kosiarki pokonywał pierwsze zakręty wokół domu. „To przyszły mistrz świata”, powiedział o nim kilkanaście lat później Emerson Fittipaldi, przedstawiając 22-latka najważniejszym ludziom w Formule 1. A później… Nie tylko został trzykrotnym mistrzem świata, ale przez wielu jest do dziś u...[CZYTAJ WIĘCEJ]

Formuła Webbera

„Jakim, k***a, cudem zamierzasz dostać się z Queanbe­yan do F1?” – pytali go wszyscy, gdy opowiadał o swoich planach na przyszłość. Kiedy jako 11-latek wspinał się na drzewa, by stamtąd obserwować Grand Prix Australii, nie marzył nawet, że 15 lat później stanie na starcie tego wyścigu i zdobędzie pierwsze punkty w Formule 1. Marka Webbera...[CZYTAJ WIĘCEJ]

Mark Webber. Moja Formuła 1

„Jakim, k***a, cudem zamierzasz dostać się z Queanbe­yan do F1?” – pytali go wszyscy, gdy opowiadał o swoich planach na przyszłość. Kiedy jako 11-latek wspinał się na drzewa, by stamtąd obserwować Grand Prix Australii, nie marzył nawet, że 15 lat później stanie na starcie tego wyścigu i zdobędzie pierwsze punkty w Formule 1. Marka Webbera...[CZYTAJ WIĘCEJ]