dzwonek

Szmatą w pysk Dzwoneckiego…

„Czasem zdarza się coś takiego, co powoduje, że zaczynasz dostrzegać (…) ulepionego przez siebie bałwana. Widzisz cały ten zgromadzony szajs, zbędny koszmarny balast. Zaczynają odpadać fragmenty, pęka z chrzęstem skorupa nagromadzonego ścierwa. To bardzo bolesny proces, ale dzięki niemu spod tej warstwy fałszu wyłania się ktoś diametralnie inny. Postać, kt...[CZYTAJ WIĘCEJ]