Przeżyjmy to jeszcze raz…

Przeżyjmy to jeszcze raz…

Okładka

Po raz pierwszy od dłuższego czasu każdy piłkarski kibic w naszym kraju z dumą myśli o polskiej reprezentacji. Na mistrzostwach Europy rozgrywanych na boiskach Francji nie było zwyczajowego meczu otwarcia, meczu o wszystko i meczu o honor. Zamiast „krępującego trio” przeżyliśmy ogromne emocje, gdyż podopieczni Adama Nawałki odpadli dopiero po rzutach karnych w 1/4 finału z późniejszymi triumfatorami mistrzostw – Portugalczykami. Wspomnienia o zeszłorocznym Euro, jak i wcześniejszych pełnych emocji eliminacjach do francuskiego turnieju są nadal żywe. Dzięki książce autorstwa Marcina Feddka mamy okazję jeszcze raz powrócić do tych momentów a przy tym poznać lepiej reprezentację zbudowaną przez Adama Nawałkę.

Marcin Feddek opisuje „życie” reprezentacji Polski, której towarzyszył od momentu objęcia posady selekcjonera przez Adama Nawałkę. Dziennikarz zaprasza kibiców zza kulisy, zabiera ich na zgrupowania kadrowiczów. Zdradza przebyte urazy i choroby polskich piłkarzy skrzętnie ukrywane przed opinią publiczną. Opisuje atmosferę i relacje panujące w kadrze. Ujawnia metody treningowe stosowane przez selekcjonera. Przytacza oficjalne wypowiedzi z wywiadów i konferencji prasowych. Jednak największym “smaczkiem” tej pozycji są rozmowy prywatne, odbyte po wyłączeniu kamer.

Dziennikarz Polsatu Sport wspomina także przebieg poszczególnych meczów pod wodzą Adama Nawałki i choć są to najmniej interesujące fragmenty książki (nie odkrywają nic nowego, czego kibice by nie pamiętali z niedawnych wydarzeń boiskowych) nie mogło ich zabraknąć. Ukazują, bowiem drogę i przemianę, jaką przeszła nasza reprezentacja. Są integralną częścią lektury. Pomijając opis meczu z Gibraltarem… kto nie chciałby przypomnieć sobie triumfu nad Niemcami? 😉

Książkę całkiem przyjemnie się czyta, ale ma ona pewne mankamenty. Muszę zwrócić uwagę na tytuł. Zostało w nim użyte słowo „dekalog”, jednak niestety osobiście nie odnalazłam w lekturze tych dziesięciu praw będących podstawą warsztatu trenerskiego polskiego trenera. Kilka głównych podstaw zostaje parokrotnie powtórzona, (jakość podania, koncentracja, odbudowa formacji), ale pozostałych punktów owego dekalogu trudno się doszukiwać.

Tekst dodany w ramach współpracy redakcyjnej. Czytaj więcej na