Potrójne oblicze gwiazdy NBA

Stephen Curry. Potrójne oblicze

6.6

Potrójne oblicze gwiazdy NBA

Recenzja biografii Stephena Curry`ego

Potrójne oblicze gwiazdy NBA

Okładka

Standardem wśród literatury sportowej stała się praktyka, wedle której największe gwiazdy współczesnego sportu doczekały się swoich biografii, pomimo iż nadal są czynnymi zawodnikami. Nie zawsze spotyka się to z aprobatą kibiców-czytelników, ale w zasadzie owe publikacje już nikogo nie dziwią. Nie inaczej wygląda sytuacja Stephena Curry’ego, aktualnej gwiazdy Golden State Warriors, którego biografia autorstwa Marcusa Thompsona II, ukazała się niedawno na polskim rynku za pośrednictwem Wydawnictwa SQN.

„Curry dla rzutów za 3 punkty jest tym samym, kim Michael Jordan był dla slam dunków, a Magic Johnson dla asyst.”

Książka „Stephen Curry. Potrójne oblicze” nie jest typową biografią. Nie zawarto w niej wielu wątków z dzieciństwa, nie znajdziecie tutaj również modelowego przedstawienia drogi Curry’ego do wielkiego świata NBA. Praktycznie od razu przenosimy się na parkiet i spotykamy ze Stephenem-koszykarzem. Dopiero na dalszych stronach biografii autor gdzieniegdzie przemyca wzmianki o życiu koszykarza sprzed jego przygody z NBA.

Rozdziały książki są tematyczne, każdy z nich to omówienie innej cechy, umiejętności, „twarzy”, relacji, bądź sfery życia Curry’ego. Jeden rozdział dotyczy prywatnego życia koszykarza, w innym z kolei autor skupia się na jego znaku rozpoznawczym, czyli rzucie za trzy punkty. Inna część biografii traktuje o trapiących Curry’ego kontuzjach, w kolejnej zaś autor porusza temat jego krytyków. Czytając książkę poznajemy więc różne oblicza jednego człowieka. Taki sposób budowania narracji powoduje, że chronologia wydarzeń zostaje zaburzona, zatem można się w tym wszystkim niestety pogubić. Szczególnie problemy z odbiorem książki będą miały osoby niezbyt orientujące się w aktualnej historii NBA i szczegółach kariery Curry’ego.

„Kontuzja Curry’ego sprawiła, że zaczął wyglądać jak zwykły śmiertelnik.”

W związku z powyższym biografia początkowo niezbyt mnie wciągnęła. Z czasem jednak zaczęłam dostrzegać w lekturze więcej pozytywów i znalazłam sporo ciekawych informacji. Dużym plusem tej lektury jest fakt, iż Marcus Thompson nie skupia się jedynie na sportowym życiu Stephena Curry’ego, ale ukazuje także jego prywatne oblicze. Można się jedynie zastanowić nad formą przedstawienia zawodnika Golden State Warriors. Curry jawi się, bowiem w lekturze, jako wzorcowy człowiek (koszykarz, mąż, ojciec), autor wręcz idealizuje jego postać. Nie podważam tezy, iż Curry pozostał świetnym człowiekiem pomimo wielkiej sławy, ale chyba ma on jakieś wady. Każdy z nas przecież ma.

„Zaprzecza znaczeniu siły fizycznej niczym Dawid w pojedynku z Goliatem.”

Sięgając po tę książkę dowiecie się jak Warriors zbudowali drużynę wokół Curry’ego oraz który skład drużyny zaczęto nazywać „pierwszą piątką śmierci”. Przeczytacie, kto jako pierwszy nazwał Curry’ego „zabójcą o twarzy dziecka”, a także, z kim Curry tworzy duet nazywany „Splash Brothers”. Odkryjecie gdzie należy szukać korzeni stylu Stephena, co stało się kluczem jego sukcesu i co jest jego tajną bronią. Dowiecie się, jakie talenty pozwalają mu na rzuty z dużą skutecznością oraz która umiejętność sprawiła, że stał się dominatorem.

„[…] Curry przestał być tylko elementem trendu, stał się anomalią nowoczesnej koszykówki.”

Przeczytacie, jaki Curry jest poza parkietem, dlaczego tak wiele osób się z nim utożsamia, jak również, kto uważa, że tego koszykarza po prostu nie da się nie lubić. Autor pomoże Wam zrozumieć, dlaczego Curry spotyka się z tak dużą krytyką, antypatią i sceptycyzmem. Zdradzi jak wygląda rozgrzewka Curry’ego przed meczem, która dla gromadzących się w hali kibiców staje się prawdziwym przedstawieniem. Przekonacie się nawet jak przedziwnie wyglądają zajęcia z przygotowania atletycznego koszykarza.

„Sprawił, że rzut za 3 znów nabrał cech czarodziejskich.”

Przed lekturą książki nie śledziłam szczególnie przebiegu kariery Curry’ego, więc jego biografia stała się dla mnie źródłem wszelkich informacji o tym koszykarzu. Pomimo kilku mankamentów naprawdę warto było ją przeczytać. Bez wątpienia jednak „Potrójne oblicze” to książka przeznaczona dla fanów NBA, Golden State oraz samego Curry’ego. Oni z pewnością docenią jej wartość.

„Curry ma w opuszkach swoich palców zmysły Spider-Mana.”

Anna Hombek

Książka została przekazana do recenzji przez wydawcę.