Latał jak motyl, żądlił jak pszczoła

Muhammad Ali. Zmierzch giganta 1942–2016

7.3

Latał jak motyl, żądlił jak pszczoła

Recenzja książki Przemysława Słowińskiego

Latał jak motyl, żądlił jak pszczoła

Okładka

Muhammad Ali – ikona boksu – był przede wszystkim człowiekiem, który przez całe życie rywalizował z całym światem, również poza ringiem. Informacja o jego śmierci w czerwcu 2016 roku krążyła w serwisach informacyjnych jako temat numer jeden. „Jedynką” był również w klasyfikacjach największych pięściarzy w historii tego sportu.

W 2016 roku nakładem wydawnictwa Videograf na polskim rynku literatury sportowej ukazała się zbeletryzowana biografia zmarłego niedawno Muhammada Alego. Książka Przemysława Słowińskiego jest aktualizacją jego poprzedniej pozycji o tym bokserze, którą wydał w 2004 roku wspólnie z wydawnictwem Prószyński i S-ka („Najlepszy. Opowieść o Muhammadzie Alim”).

Słowiński pośród literackiej fikcji, która widoczna jest zwłaszcza na początku opowieści, przemyca fakty z życia sportowca, przedstawiając czytelnikowi kulisy historii, która na zawsze zmieniła światowy boks. Muhammad Ali to postać, którą kojarzyli wszyscy – zarówno fani dyscypliny, jak i postronni miłośnicy sportu. Ten pyskaty młodzieniec przebojem wdarł się na ring, pokonując bez mniejszych problemów kolejnych, bardziej doświadczonych rywali.

„Zmierzch giganta” obraca się po odwrotnym biegunie, co „Moje życie, moja walka„, wydane przez wydawnictwo Veni Vidi Vici w 2013 roku. Publikacja Słowińskiego jest krótsza i ma charakter bardziej rozrywkowy – dzięki zbeletryzowanej formie czyta się ją odrobinę lepiej, niż zwykłą biografię. Dla osób, które chcą jednak poznać życie amerykańskiego fightera w sposób szczegółowy lepiej będzie jednak sięgnąć po książkę spisaną przez Thomasa Hausera.

W przeciwieństwie do typowego życiorysu czarnoskórego sportowca z USA, Ali urodził się w umiarkowanie zamożnej rodzinie – nie biednej, będącej przez pewien czas własnością ambasadora tego kraju w Rosji. Do boksu przyciągnął go przypadek, gdy skradziono mu ukochany rower. Wściekły na złodzieja poszedł na policję, gdzie wypatrzył go Joe Martin. Kariera urodzonego w Louisville zawodnika nabrała rozpędu po zwycięstwie na Igrzyskach Olimpijskich, gdzie rywalem Alego w finale był Zbigniew Pietrzykowski.

W „Zmierzchu giganta” znaleźć można także obszerne informacje na temat największych gwiazd boksu dawnych lat, z Goerge`m Foremanem i Rocky`m Marciano na czele. Słowiński wplata ich historie i opisy walk pomiędzy właściwą opowieść, uzupełniając tym samym portret  boksu na przestrzeni minionego wieku.

Nowe wydanie biografii Alego to książka dla osób, które nie czytały jej pierwowzoru. Autor sprawnie poprowadził w niej narrację, zachowując przy tym przystępny styl i poprawność językową. Samo wydanie również jest poprawne – nie dopatrzyliśmy się w nim literówek lub innych błędów.

Krzysztof Baranowski