Koszulka z krokodylem Recenzja

Koszulka z krokodylem

Na polskim rynku wydawnictw sportowych pojawiało się już wiele nietypowych książek. Kolejnym ciekawym tytułem, który nie pasował do ściśle określonych ram była „Koszulka z krokodylem” Magdaleny Bialic, wydana nakładem Warszawskiej Firmy Wydawniczej.

Tytułowa koszulka z wizerunkiem gada, której nazwa pochodzi od popularnych w tenisowym świecie produktów marki Lacoste, ma charakter pozycji naukowej, która przedstawia dzieje rozwoju mody w tej dyscyplinie sportu, począwszy od dawnych lat XIII wieku. Autorka śledząc dokumenty i publikacje z kart historii – głównie – francuskiej i brytyjskiej, gdzie tenis (oraz jego wcześniejsze odmiany) był najpopularniejszy, nakreśliła wizerunek ówczesnego sportowca – zarówno płci męskiej, jak i żeńskiej.

Na kolejnych kartach Bialic zawarła masę ciekawostek z tenisowego świata mody. Fani tego sportu dowiedzą się, jakie produkty w okresie pomiędzy I i II wojną światową zawodnicy promowali najczęściej i – przede wszystkim – jak doszło do tego, że Jean Rene Lacoste wypromował swoją markę odzieżową na zielonym aligatorze. „Koszulka z krokodylem” jest bowiem kompendium wiedzy o tym, jak wielkie i ciężkie kombinezony do gry, zastępowano na przestrzeni lat w stroje, do których dochodzimy w dniu dzisiejszym.

W ramach osobnych podrozdziałów, przedstawiona została historia ziem polskich, na których piłkę rakietą pierwszy raz odbijał Zygmunt III Waza, a być może już Henryk Walezy. Ogólnokrajową popularność sport ten zyskiwał jednak najbardziej w trakcie dwudziestolecia międzywojennego.

Reasumując, „Koszulka z krokodylem” jest pozycją, po którą sięgnąć powinni przede wszystkim fani opisywanej dyscypliny oraz czytelnicy, którzy lubią daty i ciekawostki historyczne. Tenisowa moda to ciekawy temat, jednak nie wszystkich będzie w stanie zainteresować.