Hokejowe opowieści

Wayne Gretzky. Opowieści z tafli NHL

Hokejowe opowieści

Recenzja książki Kirstie McLelland i Wayne`a Gretzky`ego

Hokejowe opowieści

Okładka

Jeśli zapytacie przypadkową osobę, kogo najbardziej utożsamia z hokejem na lodzie z dużym prawdopodobieństwem wskaże postać Wayne’a Gretzky’ego.

Kanadyjczyk to niewątpliwie największa legenda światowego hokeja, powszechnie uznawany za najwybitniejszego zawodnika tej dyscypliny. Jego numer „99” został zastrzeżony nie tylko w klubach, w których grał, ale w całej lidze! Jest jedynym hokeistą w historii, który dostąpił takiego zaszczytu. W związku z powyższym nie można znaleźć lepszego przewodnika w podróży po świecie hokeja niż Wayne Gretzky. Tę fascynującą podróż możecie odbyć za pośrednictwem książki „Opowieści z tafli NHL”.

„Dla mnie hokej jest jedną z najistotniejszych rzeczy.”

Lektura nie jest autobiografią hokeisty wszech czasów, choć taka pozycja z pewnością również cieszyłaby się wielkim zainteresowaniem. Wayne Gretzky opowiada nie tyle o sobie, ale o sporcie, który jest całym jego życiem. Przybliża 99. letnią historię NHL, zarówno epizody z dalekiej przeszłości, jak i współczesne wydarzenia. Ukazuje jak na przestrzeni lat zmieniała się sama gra oraz liga. Wspomina ważne postaci hokeja, swoich idoli, rywali i kolegów. Czytając tę lekturę nikt nie ma szans na nudę, gdyż książka jest pełna anegdot, ciekawostek i intrygujących historii. To również kopalnia opowieści zza kulis wielkiego hokeja.

„Prawda jest taka, że wielkość nie ma odbicia w statystykach. Wielkość widać w opowieściach.”

Sięgając po „Opowieści z tafli NHL” dowiecie się, która drużyna NHL jest jedyną, która istniała przed samą ligą, które miasto „zyskało sławę, jako Miasto Hokeja” oraz który zawodnik, gdy się rozpędzał, jechał tak szybko, że jego numer na plecach się potrajał. Odkryjecie, którzy hokeiści tworzyli formację ogłoszoną najniebezpieczniejszą linią wszech czasów, a także, który trener w swoim debiutanckim roku doprowadził drużynę Chicago do Pucharu Stanleya, choć wcześniej zajmował się baseballem.

Gretzky wyjaśnia skąd wzięto nazwę drużyny Chicago – Black Hawks (Czarne Jastrzębie). Wspomina okoliczności, w których kilkakrotnie w historii gubiono największe trofeum w hokeju – Puchar Stanleya. Przedstawia także zawodnika, który uderzał krążek tak mocno, że szybował on z prędkością ponad 190 km/h.

„[…] choć hokej zawsze będzie sportem zespołowym, indywidualny geniusz może poderwać ludzi z siedzeń.”

Tekst dodany w ramach współpracy redakcyjnej. Czytaj więcej na