Entliczek-Piechniczek

Entliczek-Piechniczek

Piechniczek - Tego nie wie niktJuż w listopadzie, nakładem Wydawnictwa Agora ukaże się pierwsza na polskim rynku literatury sportowej książka o trenerze Antonim Piechniczku.

Reporterska opowieść Pawła Czado i Beaty Żurek poświęcona jest nie tylko największym sukcesom szkoleniowym byłego selekcjonera kadry narodowej. Prócz spisanych wielogodzinnych rozmów autorów, piętno na opowiadanej historii odcisną również ludzie, którzy Piechniczka znali i chcieli podzielić się opinią o głównym bohaterze.

Książka liczyć będzie 400 stron.

Wstęp:

– 1 grudnia 1985 roku. Adana, prowincjonalne tureckie miasto blisko granicy z Syrią.

Reprezentacja Polski rozgrywa z gospodarzami oficjalny towarzyski mecz międzypaństwowy. Goście atakują. Jeden z tureckich obrońców uderza łokciem w twarz napastnika Andrzeja Zgutczyńskiego. Polski piłkarz upada na murawę, turecki sędzia Talat Tokat nie reaguje. Gra toczy się dalej, ale tylko przez chwilę. Polski trener gwałtownie zrywa się z ławki rezerwowych, wbiega na boisko i wślizgiem wchodzi w przeciwnika. Zabiera mu piłkę i przerywa akcję. Robi się tumult, ale wściekły szkoleniowiec na nic nie zważa.

– A co tam wcześniej było?! – krzyczy.

Polscy piłkarze w szoku. – Nasz szkoleniowiec zawsze gwałtownie reagował na niesprawiedliwość. Ale to co zdarzyło się w Turcji było niezwykłe – mówi Waldemar Matysik, który grał w tamtym meczu i wciąż opowiada o tym drżącym głosem.

Tym trenerem był Antoni Piechniczek. Człowiek, który zapisał się w historii polskiego futbolu. Jako jedyny szkoleniowiec zdobył z biało-czerwonymi awans do dwóch mundiali, a w jednym z nich poważnie namieszał.

O nim jest ta opowieść.